Rok w ogrodzie

Doniczkowe do domu

We wrześniu zazwyczaj kończą się ciepłe dni i pojawiają się przymrozki. U schyłku wakacji kończymy wszelkie letnie prace pielęgnacyjne, takie jak podlewanie czy pielenie, a zaczynamy typowo jesienne, z najprzyjemniejszym sadzeniem na czele. Nowymi roślinami zapełniamy rabaty, warzywnik, szpalery wzdłuż płotu, pojedyncze stanowiska, poletko owocowe. Starannie przygotowujemy podłoże pod nowe założenia ogrodowe, uprzątamy skutki przymrozków, wnosimy do domu rośliny doniczkowe z tarasu.

Doniczkowe do domu
Gdy zapowiadane są ochłodzenie i spadek temperatury poniżej 5°C, powinniśmy wnieść do domu wszystkie rośliny pokojowe, które wystawiliśmy w maju na taras i balkon: grubosze (na zdjęciu), wilczomlecze, fikusy, ketmie, bananowce itp. Niektóre rośliny pokojowe, np. oleander, wytrzymujące krótkotrwałe przymrozki mogą pozostać dłużej na zewnątrz, co wyjdzie im tylko na zdrowie, ponieważ ich pędy lepiej zdrewnieją. Przed wniesieniem usuwamy zwiędnięte, połamane i chore gałązki, możemy również skrócić te nadmiernie wyrośnięte. Rośliny egzotyczne zrzucające liście na zimę, np. bieluń drzewiasty i bugenwillę, przycinamy do 1/3 długości i wstawiamy do dobrze oświetlonego i chłodnego pomieszczenia (10°C). Przez zimę podlewamy niewiele, tak by nie dopuścić do przesuszenia podłoża.Drzewa i krzewy rosnące w doniczkach mogą zimować na tarasie, pod warunkiem że przed nadejściem mrozów zadołujemy je w ogrodzie lub dobrze osłonimy doniczkę i odizolujemy ją od zimnego podłoża.