Rok w ogrodzie

Jak skutecznie i bez wysiłku podlewać trawnik

W czerwcu, kiedy wiele gatunków przestaje już rosnąć, możemy się skupić na pracach pielęgnacyjnych: podlewaniu, odchwaszczaniu, podpieraniu i zwalczaniu szkodników, choć to i owo jeszcze siejemy i sadzimy. W jagodniku rozpoczynamy zbiory pierwszych truskawek i poziomek. W warzywniku też już widać dojrzewające plony.

Jak skutecznie i bez wysiłku podlewać trawnik
Na początku lata, w okresie intensywnego wzrostu trawnik potrzebuje dużo wody – nawet do 20 l/m² na tydzień. Jeśli podczas suszy nie będziemy go podlewać, już po kilku słonecznych dniach zacznie więdnąć, a po tygodniu żółknąć. Jak efektywnie i szybko dostarczyć murawie tyle wilgoci? Na mniejszej działce wystarczy ustawić dwa-trzy wahadłowe lub obrotowe zraszacze, na większej potrzebny będzie system. Automatyczna instalacja nawodnieniowa jest skuteczna, ale droga i układa się ją przed założeniem ogrodu. Wydajniejsze od kilku zraszaczy, które trzeba przestawiać i które mogą nie działać przy zbyt niskim ciśnieniu wody, jest połączenie z sobą kilku węży zraszających. Będą one działały bez względu na ciśnienie, choć podleją mniejszy obszar.Ogrodnicy czerpiący wodę z sieci wodociągowej wiedzą, że podczas suszy (szczególnie wieczorami) znacznie spada ciśnienie wody w sieci. Zbyt niskie ciśnienie (poniżej 0,2 MPa) często nie jest w stanie napędzić wychyłowych zraszaczy. Rozwiązaniem może być kupno taniego komputera sterującego i ustawienie podlewania na bardzo wczesne godziny poranne.