Rok w ogrodzie

Malujemy drzewa na biało

Styczeń to najzimniejszy i najciemniejszy miesiąc w roku. Dzień trwa siedem godzin, więc niewiele da się w tym czasie zrobić w ogrodzie. I właściwie nie ma takiej potrzeby. Kilka niezbędnych zabiegów pielęgnacyjnych, takich jak bielenie drzew owocowych, strącanie śniegu czy doglądanie przechowywanych zbiorów, nie zajmie nam wiele czasu. Długie wieczory możemy poświęcić na poznawanie nowych gatunków roślin oraz planowanie upraw warzywnych, rabat bylinowych i innych ogrodowych kompozycji.

Malujemy drzewa na biało
Jeżeli nie pobieliliśmy drzew owocowych w grudniu lub zrobiliśmy to niezbyt dokładnie i wapno zostało spłukane, powinniśmy jak najszybciej ponownie pokryć pnie i nasady gałęzi roztworem mleka wapiennego. Nagrzewanie kory w ciągu dnia i duże spadki temperatury nocą powodują kolejno rozszerzanie się i kurczenie kory, a w efekcie pękanie niezabezpieczonych pni i przemarzanie drzew. Bielenie przeciwdziała niekorzystnym procesom, zapobiegając przy okazji chorobom grzybowym, chociaż nie zwalcza szkodników, jak sądzą niektórzy. Pamiętajmy, że styczeń jest najzimniejszym miesiącem w roku i jednocześnie porą, gdy rośliny znajdują się w stanie najgłębszego spoczynku. Bielenie wspomoże naturalny proces hartowania się roślin w czasie dużego mrozu, dzięki czemu w dobrej kondycji dotrwają do wiosny.Roztwór sporządzamy, rozpuszczając kilogram wapna w 5 litrach wody. Do pokrywania wystarczy zwykły pędzel, warto natomiast założyć odzież ochronną, ponieważ wapno ma właściwości drażniące.