Rok w ogrodzie

Nasionobranie

Październik to czas wytężonej pracy w ogrodzie. Oprócz twórczego i przyjemnego sadzenia roślin oraz zbierania warzyw, owoców i nasion zajmujemy się też mniej przyjemnym koszeniem trawnika. Z przezorności przygotowujemy ogród do zimy – robimy porządek w warzywniku, na rabatach i w stawie oraz zabezpieczamy instalację wodną. Cieszymy się też ostatnimi przebłyskami jesiennego słońca.

Nasionobranie
Na początku października powinniśmy zakończyć zbieranie nasion roślin jednorocznych, np. kosmosów i czarnuszek (na zdjęciu), oraz bylin, np. nachyłka. Jeżeli jesień była stosunkowo sucha i słoneczna, nie będziemy mieć z tym większych problemów. Jeśli natomiast często padało, część nasion mogła spleśnieć jeszcze przed dojrzeniem. Dlatego podczas zbierania (najlepiej w słoneczne popołudnie, by nasiona zdążyły przeschnąć) musimy uważnie się przyjrzeć temu, co zrywamy. Nasiona, nasienniki i owocostany z szarym nalotem należy bezwzględnie usuwać. Zdrowe okazy dosuszamy w suchym i przewiewnym miejscu. Po kilku dniach rozkruszamy nasienniki i owocostany, nasiona przesypujemy na papier i dosuszamy w wyższej temperaturze, od czasu do czasu mieszając, aż staną się twarde i nie będą pozostawiały na papierze śladów wilgoci. Następnie przesypujemy je do torebek, które po opisaniu przechowujemy w suchym i chłodnym miejscu. Nasiona można również trzymać w ciemnych, szklanych, szczelnie zamkniętych pojemnikach z kilkoma paskami bibuły, która wchłonie ewentualną wilgoć z niedosuszonych zbiorów. Raz na parę tygodni warto sprawdzić, czy nie pojawiła się pleśń.