Rok w ogrodzie

Przycinamy krzewy ozdobne

Luty potrafi być kapryśny. Dni i noce z siarczystym mrozem przeplatane są odwilżą i słoneczną pogodą. Rozhartowane rośliny mogą przedwcześnie rozpocząć wegetację. Musimy być czujni i sprawdzać stan osłon. Poza tym w ogrodzie nie ma jeszcze wiele do zrobienia. Kontynuujemy zimowe cięcie drzew i krzewów owocowych oraz ozdobnych. Pod koniec miesiąca, gdy śnieg już stopnieje, a ziemia trochę przeschnie, możemy się wybrać na kontrolę trawnika i rabat.

Przycinamy krzewy ozdobne
Jeśli w połowie lutego zdarzą się cieplejsze dni, warto je wykorzystać na przycięcie ozdobnych krzewów liściastych. Nieprzycinane krzewy tawuły japońskiej, hortensji bukietowej, tamaryszka czy budlei Davida słabiej kwitną, a derenie nadmiernie się wyciągają i nie zagęszczają. Kwitnącą na tegorocznych pędach tawułę japońską przycinamy na jeża nad czwartym-szóstym pąkiem. Pozostawione pąki wydadzą młode pędy, a w lipcu dorodne kwiatostany. Budleję przycinamy nisko, nad trzecim-czwartym pąkiem od dołu. Ona również na końcach młodych pędów wypuści efektowne kwiatostany. Derenie w kolejnych latach uprawy przycinamy silnie, skracając pędy o połowę lub o jedną trzecią długości(na zdjęciu). Nowe odrosty będą intensywniej wybarwione i wydadzą dorodniejsze liście. U krzewów i pnączy kwitnących na starszych pędach (tawuły wczesnych odmian, pięciorniki, hortensje i powojniki) usuwamy tylko pędy stare oraz chore.Przycięte krzewy będą lepiej się rozrastały, jeśli wczesną wiosną obficie je nawieziemy.