Rok w ogrodzie

Przycinamy to i owo

Latem w ogrodzie panuje pozorny błogostan. Wydaje się, jakby rośliny przestały rosnąć i tylko kwiaty uparcie wychylają się ku słońcu. Nie dajmy się zwieść – bylinom, krzewom i drzewom też jest gorąco. Nie żałujmy im wody, a także cienia, szczególnie tym świeżo posadzonym. Popołudnia wykorzystajmy na koszenie trawnika, cięcie żywopłotu, wysiew kwiatów jednorocznych i drobne prace pielęgnacyjne. Wieczory zarezerwujmy dla nieproszonych gości – mszyc, przędziorków, ślimaków oraz grzybów.

Przycinamy to i owo
Już po zbiorach. Jeśli w przyszłym roku chcemy mieć równie obfite plony, pora przerzedzić, prześwietlić lub nawet wyciąć to i owo, np. maliny, agrest, porzeczki i truskawki. Zaniechanie tych zabiegów grozi nadmiernym zagęszczeniem krzewów, a w konsekwencji zmniejszeniem plonów i spadkiem ich jakości. Przycięcie krzewów owocowych jest dziecinnie proste – nie musimy przestrzegać tylu zasad co w przypadku cięcia drzew owocowych. U malin po prostu wycinamy przy ziemi wszystkie pędy dwuletnie, chore i uszkodzone, a także nadmiernie zagęszczone pędy jednoroczne. Maliny owocujące na pędach jednorocznych zostawiamy w spokoju do wiosny. Krzewy porzeczki i agrestu silnie przerzedzamy, pozbywając się pędów najstarszych, pokładających się, chorych i nadmiernie zagęszczających krzew od wewnątrz.Truskawki powinniśmy ściąć nieco wcześniej, ponieważ mogą zbyt intensywnie się rozrosnąć. Kosimy je sierpem, kilka centymetrów nad ziemią (na zdjeciu). Liście, rozłogi i resztki ściółki wynosimy na kompost. Kilka ukorzenionych już rozłogów możemy pozostawić jako sadzonki na nowe zagony.