Rok w ogrodzie

Przywracamy zieleń iglakom

Latem w ogrodzie panuje pozorny błogostan. Wydaje się, jakby rośliny przestały rosnąć i tylko kwiaty uparcie wychylają się ku słońcu. Nie dajmy się zwieść – bylinom, krzewom i drzewom też jest gorąco. Nie żałujmy im wody, a także cienia, szczególnie tym świeżo posadzonym. Popołudnia wykorzystajmy na koszenie trawnika, cięcie żywopłotu, wysiew kwiatów jednorocznych i drobne prace pielęgnacyjne. Wieczory zarezerwujmy dla nieproszonych gości – mszyc, przędziorków, ślimaków oraz grzybów.

Przywracamy zieleń iglakom
Wbrew utartym teoriom rośliny iglaste nie rosną same i czasami też potrzebują opieki. Latem (a czasem także wiosną) wielu gatunkom, m.in. świerkom, choinie kanadyjskiej, cyprysikom, sosnom, żywotnikom i jałowcom, zaczynają brązowieć i opadać igły.Jedną z wielu przyczyn tego zjawiska może być brak magnezu oraz zbyt zasadowa gleba, utrudniająca pobieranie substancji odżywczych. Jeśli więc nie zasilaliśmy roślin wiosną, teraz koniecznie powinniśmy zastosować (doglebowo lub dolistnie) interwencyjny nawóz do iglaków, zawierający niezbędne minerały i mikroelementy.Kolejną przyczyną zasychania igieł może być długo utrzymująca się susza. Podczas podlewania nie zapominajmy więc o iglakach, stosując się do reguły, by podlewać rzadziej, ale intensywniej.Brązowienie igieł powodują też szkodniki lub choroby, jednak ich identyfikacja może być utrudniona o tej porze roku. Często występującą mszycę świerkową zieloną i przędziorka większego należy zwalczać wiosną, stosując preparaty parafinowe.Spośród chorób w lipcu możemy zwalczać grzybowe choroby igieł (objawiające się żółtymi plamami), opryskując rośliny odpowiednimi preparatami.