Rok w ogrodzie

Śnieg szkodzi iglakom

Styczeń to najzimniejszy i najciemniejszy miesiąc w roku. Dzień trwa siedem godzin, więc niewiele da się w tym czasie zrobić w ogrodzie. I właściwie nie ma takiej potrzeby. Kilka niezbędnych zabiegów pielęgnacyjnych, takich jak bielenie drzew owocowych, strącanie śniegu czy doglądanie przechowywanych zbiorów, nie zajmie nam wiele czasu. Długie wieczory możemy poświęcić na poznawanie nowych gatunków roślin oraz planowanie upraw warzywnych, rabat bylinowych i innych ogrodowych kompozycji.

Podczas silnych opadów śniegu najbardziej cierpią drzewa i krzewy iglaste - głównie sosny, jałowce kolumnowe, cisy i żywotniki, ale także zimozielone liściaste. Pod ciężarem śnieżnych czap nie tylko gałęzie, ale także całe rośliny odginają się lub łamią. Może dochodzić do zdeformowania korony.Śnieg powinniśmy strząsać, zanim zacznie topnieć i stanie się jeszcze cięższy. Bezwzględnie trzeba to robić podczas obfitych opadów mokrego śniegu, przy dodatniej temperaturze i podczas silnych wiatrów.Do strząsania najlepiej używać szczotki lub miotły. W żadnym wypadku nie powinniśmy korzystać z grabi lub motyczek - metalowymi elementami łatwo możemy zahaczyć o gałęzie i je uszkodzić.Nie powinniśmy silnie podbijać gałęzi od dołu ani uderzać z góry, ponieważ sprężynujący konar może pęknąć. Wystarczy lekko podnieść gałąź i potrząsać nią na boki.Strząśniętego śniegu starajmy się nie udeptywać, tylko rozrzucić na większej powierzchni, aby pod zbitą warstwą nie rozwinęła się pleśń śniegowa.